For better day!

Batatowe ciasteczka z wanilią! (AIP)

Ooooo szaleństwo!!! Kruche ciasteczka na protokole!! :)

foto-1

Jutro minie trzeci tydzień, gdy jestem na AIP – jak wiecie ciasteczka na protokole to iście królewskie jedzenie! 😉 Bo oto wśród licznych zakazów, nakazów, eliminacji produktów prozapalnych itd. naprawdę niewiele zostaje do „wyboru” żeby machnąć ciasteczka! :) Ale się da! I na dodatek wyszły smacznie! 

Jak już je upiekłam, to potraktowałam jedną z zasad od Pani dietetyk bardzo dosłownie –  „kawa i czarna herbata okazjonalnie” :) No więc zjadłam pół talerza ciasteczek i wypiłam sobie do nich filiżankę kawy!!! Cóż to za przyjemność, gdy na co dzień człowiek na detoksie kawowym 😉

Ale dobra – starczy tych moich wywodów – trzeba przejść do treści – PRZEPIS! ( także od Pani Ani Okoń  – dietetyk, która teraz odpowiada za moje jelita :) )

foto-5

Składniki: 1/4 kubka mąki kokosowej, 2 łyżki maranty trzcinowej lub innej dozwolonej skrobi ( ja użyłam skrobi z manioku ), szczypta soli, 3 łyżki oleju kokosowego – rozpuszczonego, 2 łyżki miodu, 1/4 kubka puree z batata, wanilia

Wykonanie: 

  1. Rozgrzej piekarnik do 175 st, wyłóż blaszkę papierem do pieczenia
  2. Wymieszaj mąkę ze skrobią i solą. Dodaj rozpuszczony olej kokosowy i miód. Połącz za pomocą miksera.
  3. Dodaj puree z batata i wanilię. Miksuj do uformowania ciasta.
  4. Rozwałkuj ciasto pomiędzy 2 arkuszami papieru i wycinaj ciastka lub formuj kulki.
  5. Piecz 10-12 minut do złotych brzegów. Wyjmij z piekarnika i ostudź ( wersja dla cierpliwych 😉 ) ja akurat zjadałam 2 sztuki jeszcze ciepłe! 

foto-4UWAGA: pierwszy raz robiłam i ciasto, które mi wyszło nie nadawało się do rozwałkowania – więc były kule :)

Tak czy siak uważam, że niebo w gębie! Może następnym razem uda mi się rozwałkować ciacho…bo na pewno będzie następny raz!!! 

Owoce pod kokosową pierzynką :)

foto1

foto1Zawsze lubiłam CRUMBLE – owoce pod kruszonką :) Tym razem troszkę inna wersja – zastępująca kruszonkę kokosowym ciastem. Równie pyszne zapewniam…znika w mgnieniu oka! 

Choć jest średnio fotogeniczne 😉

Owoce: u mnie: 2 jabłka, 1 szkl. śliwkek, pół szkl. porzeczki czerwonej; dodatkowo: łyżka ksylitolu, 1 łyżka oleju kokosowego lub masła, odrobina cynamonu, kardamonu, goździk

Ciasto: pół szkl. mąki kokosowej, pół szkl. wiórków kokosowych, łyżka ksylitolu, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody, 2 jajka, 2 łyżki oleju kokosowego lub masła ( w płynnej postaci), można dodać coś waniliowego – ziarenka z laski wanilii lub trochę ekstraktu.

Przygotowanie: Pokrojone w kostkę jabłka podsmażamy na tłuszczu z dodatkiem ksylitolu, po ok 2 minutach dodajemy śliwki i porzeczki, cynamon oraz kardamon, goździk i smażymy kolejne kilka minut – ale tak, aby owoce się nie rozpadły ( poza porzeczką, która puści sok i zrobi się musem:) )

foto3

Ciasto robimy jak na muffiny – najpierw mieszamy wszystkie składniki suche i dodajemy je do mokrych ( wymieszanych wcześniej w osobnej misce). Miksujemy. Owoce przekładamy na formę do tarty, na nie wykładamy ciasto –  jest dość gęste, więc wykładamy łyżką  i delikatnie wyrównujemy nożem. Całość zapiekamy w temp 200 st. przez 15 minut.


foto2

PS. Inspiracja przepisem z książki „Paleo po polsku”.

Muffinki kakaowe! Mniam!

foto 1 foto 2Jestem uzależniona od słodyczy!!! Męczę się psychicznie i fizycznie, jak czegoś sobie nie przekąszę w ciągu dnia:)

Przepis na muffinki znaleziony na blogu Barbell kitchen:)) http://www.barbellkitchen.pl/post/69601282943/75-muffinki-z-mąki-kokosowej

Trochę zmodyfikowałam, bo nie miałam wszystkich produktów:) dodałam też domową polewę czekoladową: masło, woda, kakao + odrobina ksylitolu – całość rozpuszczona w rondelku:)

foto 3

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll To Top