For better day!

Aktywność fizyczna – czyli kilka słów o sporcie:)

„Za każdym razem, kiedy odczuwam potrzebę wykonywania ćwiczeń fizycznych, siadam  i czekam, aż mi przejdzie” M. Twain

Przysłowia mówią, że w „zdrowym ciele zdrowy duch” i „sport to zdrowie”. Jak to wygląda przy chorobie autoimmunologicznej? Wiemy doskonale, że bardzo różnie, tak samo jak różne jest nasze samopoczucie i kondycja danego dnia. Bardzo wielu z nas ma pewne ograniczenia wynikające z samej choroby lub skutków ubocznych leków, które przyjmuje. I choć mega trudno się zmobilizować do czegokolwiek, gdy ciało mówi „boli mnie”, to jednak warto próbować. Nie muszą, a nawet nie powinny to być ćwiczenia, które będą nas forsowały. Takie nawet mogą zaszkodzić wyzwalając atak autoagresywny. Myślę jednak, że każdy może znaleźć coś dla siebie:) Nasze organizmy nie są przystosowane do siedzącego trybu życia, jaki stał się skutkiem ubocznym postępu i zamożności. Jesteśmy coraz bardziej wygodni i leniwi. Nasi przodkowie, myśliwi i zbieracze, prowadzili aktywny tryb życia, aby zapewnić sobie przetrwanie – pożywienie, schronienie, ubranie. W tej chwili nie musimy o nic walczyć. Siedzimy w pracy,  siedzimy a aucie, siedzimy w domu. W zasadzie nie przemieszamy się o własnych nogach, gdyż nawet do pobliskiego sklepu udajemy się autem. Tymczasem badania pokazują, że podstawą dobrego samopoczucia jest właśnie zdrowy ruch – ten codzienny, związany z wykonywaniem zwykłych czynności – dbanie o ogród, dom, spacery.

DAN BUETTNER – autor książki „Niebieskie Strefy. 9 lekcji długowieczności od ludzi żyjących najdłużej” przemierzył cały świat, by porozmawiać ze wszystkimi najstarszymi mieszkańcami naszego globu. Odwiedził ludzi, którzy współtworzą unikalne społeczności Niebieskich Stref. W tych wyjątkowych miejscach połączenie pewnych elementów stylu życia, diety i filozofii pozwala rdzennym mieszkańcom na osiągnięcie nie tylko zdumiewającego wieku, ale także wyjątkowej jakości życia. Postaram się jeszcze zamieścić streszczenie tej książki w osobnym poście – ale już teraz gorąco ją polecam! 

Dla mnie istnieją trzy formy aktywności, które są w zgodzie ze mną, na które pozwala mi choroba, które dają mi radość.

Spacery20151108_145356 - Kopia Spacer na świeżym powietrzu może zdziałać cuda! Może z czasem stanie się on po prostu szybszy, albo przeplatany truchtem:) Na początek jednak wyjdźmy z domu i po prostu idźmy. To swoiste oczyszczenie umysłu, rodzaj medytacji. Maszerujemy – staramy się uwolnić umysł z wszelkich myśli, podziwiamy świat dookoła. Ja z reguły mam ze sobą aparat fotograficzny, który uwiecznia to, co widzę :) połączenie pasji z dotlenieniem organizmu. to naprawdę udany zestaw dla leniucha! Najważniejsze, to znaleźć motywację;)

20150124_141011

20150716_181426

Rower

20150715_193741Za chwilę wiosna i ja już nie mogę się doczekać rowerowych przejażdżek – nie są one wyczynowe, jeżdżę starym rowerkiem – który w ubiegłym roku przeszedł metamorfozę kolorystyczną:) zachwyt nad przyrodą i wszystkim dookoła powoduje, że nie rozwijam na mojej damce żadnej prędkości
(patrząc z perspektywy rowerzystów).  Ale naprawdę jest to przyjemne:) Nie musimy mieć mega sprzętu ani stroju, żeby się ruszać. Naprawdę to nie kwestia inwestowania w markowe getry, topy i rower! Oczywiście, jeśli już ktoś działa profesjonalnie w danym zakresie, to pewnie będzie chciał mieć rower dobry, z wygodnym siodełkiem etc. – taki, który spełni jego wymagania. Jeśli jednak chcemy po prostu wyjść z domu – to nie szukajmy wymówek! 

DSC00283

 

 

 

 

 

 

Joga, pilates

Kolejną propozycją dla ciała jest joga, pilates – statyczne, rozciągające ćwiczenia na pewno pomogą nam w poprawieniu ogólnej sprawności organizmu! Nagle odkryjemy, że mamy mięśnie w dziwnych miejscach ciała – staniemy się go bardziej świadomi.  Jednocześnie praca z oddechem spowoduje, że się wyciszymy i uspokoimy. Zaczęłam przygodę z takimi zajęciami kilka miesięcy temu i naprawdę uważam, że jeśli tylko mamy czas i odpowiednio dobre samopoczucie, to warto z nich korzystać. 

Każdy z nas zna swoje ciało najlepiej i wie, co może:) Chyba najważniejsze, to odkryć, jaki rodzaj aktywności nam pasuje:) Pewne z początku trudne czynności stają się z czasem dobrym nawykiem! Może się nawet okazać, że organizm sam będzie się domagał konkretnej aktywności – najważniejsze, to się zmobilizować! I tego Wam i sobie życzę :)

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll To Top