For better day!

Posprzątaj życie na wiosnę!

Kochani, 

Podobno każdy moment jest dobry na zmiany czy nowy początek. O ile „Nowy Rok” jest dla mnie tylko datą w kalendarzu, tak wiosną na każdym kroku czuję, że zaczyna się nowy cykl. To moja ulubiona pora roku i właśnie teraz mam największą energię do działania! To, że dookoła mnie przyroda budzi się do życia sprawia, że ja też mam na to ochotę :) Słońce pojawia się coraz częściej, dłużej jest jasno, wszystko dookoła kwitnie – każdy ten szczegół powoduje, że ja też chcę się obudzić z zimowego uśpienia 😉 

1-3

Wiosna niesie ze sobą jeszcze coś – wiosenne porządki :) tak, tak – chcesz czy nie, lubisz mniej lub bardziej, ale jakoś tak jest, że ogarniasz teren dookoła siebie, sprzątasz, czyścisz, porządkujesz! Pewien rytuał czy nawyk – w końcu tak robiła mama, babcia… pomijając powody, nie sądzicie, że to mas sens? W końcu tak, jak należy przygotować trawnik czy rośliny, aby rozkwitły i były piękne, tak samo jest z nami. Żeby było nam wygodnie i miło, musimy mieć do tego odpowiednie warunki. Wiem, że mądre poradniki rozpisują się na ten temat szeroko i bardziej przekonująco, ale nikt mi nie powie, że nie jest to „uzdrawiające” uczucie, gdy zasiadamy w uporządkowanym wnętrzu, a na stole zamiast stosów rzeczy wszelakich jest wazon z kwiatami :) Przestrzeń, jaką się otaczamy wpływa na nas dużo bardziej niż nam się wydaje. Jej zorganizowanie naprawdę pomaga ogarnąć resztę spraw w życiu :) 

Zatem:

 –  Pozbądź się niepotrzebnych rzeczy – nie przekładaj z kąta w kąt, nie chomikuj, nie odkładaj „na później, bo może się przyda” – naprawdę zrób porządek, wywal „chwasty” :) Dotyczy to wszelkich rzeczy – ubrań, kosmetyków, bibelotów gromadzonych od liceum 😉 Taki sensowny minimalizm się sprawdza :)

 –  Wyjaśnij wszelkie zaległe sprawy i niedomówienia – postaraj się oczyścić wnętrze. Chowana uraza czy żal nic nie dadzą,  a tym bardziej nie wniosą nic dobrego. Jeśli można coś naprawić czy wyjaśnić po prostu to zrób – porozmawiaj. Jeśli są rzeczy, które Cię męczą, bo czujesz, że spotkało Cię coś niesprawiedliwego – postaraj się to jakoś „przetworzyć”, przepracować temat. Nie warto tłumić w sobie negatywnych emocji – zrobiłabym tu szerszy wpis o tym, co mnie zawodowo spotkało w listopadzie, kiedy to po 9 latach pracy nie usłyszałam nawet ‚dziękuję’… ale ten temat cały czas przepracowuję, więc póki co odpuszczam jego analizę na blogu 😉

 – Postaraj się mieć dookoła pozytywnych i dobrych ludzi – szczerych i prawdziwych w zachowaniu. Wiem, istnieje teraz moda na posiadanie kilkuset znajomych na FB… cóż, świat w wersji online i jego prawa… Pamiętaj jednak, że warto mieć kilku prawdziwych przyjaciół
w rzeczywistym świecie – takich, którzy byli, są i będą niezależnie od tego, co się wydarzy w Twoim życiu. To daje siłę. Jednocześnie unikaj osób, które powodują, że usychasz, które podcinają Ci skrzydła.

 –  Sprawdź swoje zdrowie – zrób odkładane badania, odwiedź specjalistów, których wizyty przekładasz od dawna z braku czasu. Gdy będziesz wiedział, na czym stoisz – głowa będzie spokojniejsza :) 

 – Planuj i sięgaj po marzenia! 

Takie oto dziś moje rady dla Was :) Żadnej Ameryki nie odkryłam, ale sama sobie przypomniałam, że czasami proste rzeczy są ważne!  

U mnie bilans następujący: drzewka poprzycinane, trawnik przygotowany na wiosnę (=cała sobota grabienia po wcześniejszym wędrowaniu z weltykulatorem ), okna częściowo umyte, przegląd szafy zrobiony – 2 worki ubrań do wydania!! Wizyty u lekarzy poumawiane, przegląd w szpitalu zaplanowany na kwiecień, plany odnośnie przyszłości poczynione, tulipany w wazonie są :) 

Nie jest źle :) Tyle, że pomysł na wpis pojawił się wczoraj, gdy były 22 stopnie, a dziś pada deszcz :( więc ta wiosenna energia trochę się oddaliła… ech… 

2

Gosia

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll To Top